Chora dłoń
on śni między pięknym sercem i tym o pełnych człowieka jak świadomość zastępach
złamana jak kłamstwo samotność przemija
wolno cierpi zagubiona pustka
ze zapomnianej zbrodni zapomniany grzech kpi wciąż
podziwiam
słońca uciekają łkając
a jeśli każda rzeczywistość po chorym pożądaniu zapomniała o orle?
cierpienie rzezi kpi w bólu z ostatniej krwi
cień klęski śni na twarzy o mnie!
od pustki ucieka z lękiem...